Piotr Snopczyński- Polski Himalaizm Zimowy- zdobycie K2

Kwiecień 23, 2015  //  Kategoria: Goście

Piotr Snopczyński - ur. 1950 roku, Klub Wysokogórski Wrocław. Nestor polskiego himalaizmu, zdobywca szczytu Gashebrum II, uczestnik kilkunastu wypraw na szczyty ośmiotysięczne w tym zimowych ekspedycji Andrzeja Zawady. 

Był ratownikiem Górskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego już od czasu studiów na Akademii Wychowania Fizycznego we Wrocławiu. W latach 1998-2002 był wiceprezesem tej organizacji. Przeszedł normalną drogę wspinania od Alp i Kaukazu po Karakorum i Himalaje. W latach 90. atakował kilkakrotnie Mt. Everest i K2. Wie, co to zima w Himalajach – kilka lat temu brał udział w wyprawie na Nanga Parbat. Wie też, jakie potrafi być lato w Himalajach – w 1993 r., podczas załamania pogody po zejściu ze szczytu Gaszerbrum II (8035 m), stracił odmrożone palce stóp.

Wyprawy, w których brał udział:

  • 1984 – Karakorum – Latok II 7108 m
  • 1985 – Karakorum – Latok I  7285 m
  • 1991 – Rakaposhi 7788 m
  • 1991 – Mt. Everest 8848 m /zachodnim żebrem/
  • 1993 – Gashebrum II 8035 m
  • 1996 – K2 8611 m /północny filar/
  • 1997 – Mt. Everest 8848 /od str. północnej/
  • 1998/1999 – Nanga Parbat 8125 m /narodowa wyprawa zimowa/
  • 2001/2002 – Makalu 8481 m /narodowa wypr. zimowa/
  • 2005 – Gashebrum II 8035 m
  • 2006 – Aconcagua 6962 m
  • 2006 – Shisha Pangma 8008 m
  • 2007 – Broad Peak 8047 m
  • 2007 – Tilicho Peak 7135 m
  • 2008 – Dhaulagiri 8167 m
  • 2009 – Broad Peak 8047 m

Piotr-Snopczyński Piotr Snopczynski Wyprawa  w bazie pod Nanga Parbat

Michał Kochańczyk- Śladami marzeń-wyprawy i pasje

Kwiecień 11, 2015  //  Kategoria: Goście

Michał Kochańczyk, urodzony w 1950 roku w Gdańsku,  z wykształcenia ekonomista i afrykanista,  jest  alpinistą,  polarnikiem, żeglarzem,  wspinał się  w Tatrach, Pamirze, Himalajach, Andach, w górach Afryki, na Spitsbergenie i Alasce. Był kierownikiem i uczestnikiem ponad dwudziestu wypraw w góry wysokie. Jego największym osiągnięciem górskim jest udział w przeprowadzeniu nowej drogi na jedną z najtrudniejszych gór na świecie: na szczyt Fitz Roy w Patagonii. Przez  osiemnaście lat był prezesem Klubu Wysokogórskiego „Trójmiasto” w Gdańsku.Fifth Avenue 87.08.02 Czytaj dalej…

Arkady Fiedler – PoDrodze Afryka – Jak Mały Fiat podbił Afrykę

Kwiecień 11, 2015  //  Kategoria: Aktualności, Goście

Polskim Fiatem 126p przez Afrykę. O 3,5 miesięcznej podróży „Maluchem” z Egiptu do RPA opowie Arkady Paweł Fiedler, wnuk pisarza i podróżnika Arkadego Fiedlera. Podróżnik i jego samochód pokonali 16200 km, odwiedzili 11 krajów, walczyli między innymi z upałem w Sudanie, błotem w Ugandzie, kurzem i afrykańską „tarką” w Tanzanii ale ponad wszystko po drodze poznali niezwykłą przyrodę i fascynujących ludzi.

 

Gość specjalny festiwalu Celina Kukuczka- „Góry go wzywały”- wspomnienia i pasje Jerzego Kukuczki

Kwiecień 11, 2015  //  Kategoria: Aktualności, Goście

Celina Kukuczka- „Góry go wzywały”- wspomnienia i pasje Jerzego Kukuczki

26 października 1989 roku, ogólnopolska prasa za agencjami prasowymi podała:

Jerzy Kukuczka zginął w Himalajach. Najwybitniejszy, obok Włocha Messnera, himalaista naszych czasów, Jerzy Kukuczka zginął we wtorek rano podczas wspinaczki na szczyt Lhotse w Himalajach. 41-letni Polak uwieńczony Koroną Himalajów za wejście na wszystkie 14 himalajskich ośmiotysięczników, forsował wierzchołek Lhotse(8511 m) razem z Ryszardem Pawłowskim. Tragiczny wypadek nastąpił na wysokości powyżej 8300 m. Wszystko wskazuje na to, że Jerzy Kukuczka zginął na miejscu. Pawłowskiego sprowadzają w dół koledzy, ubezpieczający zespół szczytowy”

Polska Wyprawa Narodowa na Mount Everest 1980. Kierownik wyprawy Andrzej Zawada. 19.05.1980 Jerzy Kukuczka i Andrzej Czok zdobyli szczyt Mount Everest (8848 m n.p.m.) nową drogą, południowym filarem. Polska Wyprawa Narodowa na Mount Everest 1980. Kierownik wyprawy Andrzej Zawada. 19.05.1980 Jerzy Kukuczka i Andrzej Czok zdobyli szczyt Mount Everest (8848 m n.p.m.) nową drogą, południowym filarem. Czytaj dalej…

Beata Choma- Balonem przez świat

Kwiecień 11, 2015  //  Kategoria: Goście

Upłynęło 230 lat od kiedy człowiek po raz pierwszy wzniósł się w przestworza. Wzleciał ku nich balonem. Choć minęło tak wiele czasu, do dziś niewiele się zmieniło. Załoga podniebnego żaglowca zdana jest całkowicie na wiatr.

Balon leci w tym samym kierunku i z tą samą prędkością, z którą wieje. Pilot może jedynie unieść się wyżej albo obniżyć lot. Mimo to najlepsi potrafią na zawodach bardzo precyzyjnie dolatywać do wyznaczonych punków. Jak to robią? Na to pytanie oraz na wiele innych  odpowie Beata Choma z Aeroklubu Poznańskiego, balonowa wicemistrzyni Polski,  zdobywczyni Pucharu Świata Kobiet. W 2013 roku Beata wyruszyła z balonem Lech na Tajwan. Wraz z koleżanką z Białegostoku, Jolantą Matejczuk wzięły udział w Międzynarodowym Festiwalu Balonowym w tym egzotycznym kraju. Nigdy wcześniej nie latali tam Polacy. Historia aerostartów na Tajwanie ma dopiero trzy lata. Beata stanęła przed wyzwaniem latania w trudnym terenie pomiędzy łańcuchami wysokich gór. Wyszukiwała miejsc do lądowania wśród upraw ananasów, imbiru i zalanych wodą… pól ryżowych. Przecierała nowe szlaki, a także przekazywała swoją wiedzę nowo upieczonym adeptom tajwańskiego baloniarstwa. Każdy lot był przygodą i nie obyło się bez zabawnych sytuacji a czasem również mrożących krew w żyłach przygód.

Latanie balonem to ciągła improwizacja, pojedynek z przyrodą i umiejętnością poddania się™ jej siłom. Bajeczne krajobrazy zapierały dech w piersiach a zderzenie kultur w jednej załodze owocowało poznaniem ciekawych zwyczajów i tradycji.

 

DSC01543-m Czytaj dalej…