DARMOWE WARSZTATY TANIEGO LATANIA

Kwiecień 16, 2013  //  Kategoria: Aktualności, Goście

Zapraszamy zainteresowanych na warsztaty taniego latania z autorem portalu http://www.latajacabydgoszcz.pl/- Mateuszem Machulskim w sobotę w APK przy ul. Królowej Jadwigi o godz. 11.30.

Kilka słów o tym czego się dowiecie:

„Podczas mojego wystąpienia przekażę informacje na temat tego jak tanio
latać i na co zwracać uwagę, aby nie przepłacać za bilety lotnicze. Pokażę
również możliwości na tanie latanie w okolicy Bydgoszczy. Moja pasja do
lotnictwa rozpoczęła się w 2007 roku od tzw. spottingu, czyli robienia
zdjęć samolotów a potem, gdy zainteresowanie się rozwijało, wciągnęło mnie
latanie. Czasami bez celu, ale zawsze z wielką przyjemnością, i co
najważniejsze tanio. Przez ostatnie 5 lat odbyłem 155 lotów,
spędzając w powietrzu niemal 15 dni, odwiedzając m.in. Chiny, Tajlandię,
Malezją i Sri Lankę. Aby dzielić się swoją pasją 2 lata temu założyłem
portal o tanich podróżach Latająca Bydgoszcz a od 1,5 miesiąca funkcjonuje
moje biuro podróży LatamzBydgoszczy.pl. Moimi rekordami były: Londyn za 1
grosz oraz Japonia w dwie strony za 290 zł. Mam nadzieję, że podczas
wykładu uda mi się zarazić kolejne osoby tanim podróżowaniem, ponieważ
warto korzystać z niesamowitych okazji zwiedzania świata, które pojawiają
się niemal każdego dnia.”

logoplb

Sięga po Halika Piotr Strzeżysz – Rowerem z Alaski do Meksyku.

Kwiecień 12, 2013  //  Kategoria: Aktualności, Goście

To nic trudnego…, ale przejechanie rowerem odcinka z Alaski do Meksyku w trudnych, jesienno-zimowych warunkach, z bardzo skromnym budżetem, bycie w drodze, realizowanie własnej pasji zwiedzenia świata rowerem.

Celem wyjazdu była podróż w skrajnych warunkach – raz jesienno- zimowych, a raz letnich, pustynnych, w tak zwanej wersji minimalistycznej – rowerem i z bardzo niewielkim budżetem. Podczas dwóch etapów podróży przejechałem razem około dziewięciu tysięcy kilometrów, w tym pasmo Kordylierów na odcinku Anchorage-Las Vegas, oraz pustynię Sonora. Poprzez swoją podróż chciałem pokazać, że nawet ze skromnym budżetem da się wyruszyć w drogę i realizować własne, choćby nieco szalone marzenia. Autor książki o podróży po Ameryce Południowej. Samotne przejazdy rowerem, autorskie pomysły, wiele tajemnic i niecodzienne zagadki.

strzezysz.Z Alaski do Meksyku strzezysz.Z Alaski do Meksyku (3) strzezysz.Z Alaski do Meksyku (2)

Krzysztof Mrozowski z zespołem – Ostatnie 20 km Rio Colca – dziewicze przejście.

Kwiecień 11, 2013  //  Kategoria: Aktualności, Goście

Zdecydowali się walczyć o Halika!

Ostatni odcinek najgłębszego kanionu świata zwrócił uwagę młodych zapaleńców z Gliwic, którzy zainspirowani pokazem slajdów uczestnika wyprawy „Canoandes-79” postanowili zmierzyć się z wyzwaniem. Colca stała się ich marzeniem o przygodzie. Pierwszy kilometr w kanionie w roku 2008 uświadomił całemu zespołowi, że to nie będzie zwykła wędrówka dnem kanionu, jak to sobie wyobrażali. Rzeczywistość brutalnie ujawniła braki, zwłaszcza sprzętu przeprawowego i osobistego. Poziom rzeki był wyższy niż zakładali, zaś strome ściany wąwozu wyciętego przez rzekę w twardej skale wymagały licznych przepraw wpław przez wartki nurt. Ponadto zakładanie stanowisk linowyc,h by obejść liczne bystrza i wodospady wymagało czasu i dzienny postęp mierzono nie jak planowano w kilometrach, tylko w metrach. Niegojące się rany i przenikliwe zimno było stałym elementem eksploracji.

Kanion okazał się bezlitosnym sprawdzianem umiejętności, charakteru, odporności psychicznej i zachowań całej grupy w warunkach ekstremalnych. Był również egzaminem kierownictwa zespołu, jego umiejętności oceny i podejmowania decyzji. Należało dokonać wyboru, przed którym stali najwięksi podróżnicy, co jest ważniejsze: cel wyprawy, czy życie ludzkie. Wyprawa stała się eksploracją własnego wnętrza i wartości oraz okazją do przemyśleń, co w życiu jest najbardziej istotne.  Posuwając się w głąb wiedzieli, że w pewnym momencie nie będzie odwrotu. Dzisiaj nikt z grupy nie ma wątpliwości, że decyzja wyjścia z kanionu na ósmym kilometrze była słuszna. Dla młodych podróżników rok 2008 był lekcją pokory, której nigdy nie zapomną.

Colca 2008 była przegraną bitwą, ale nie wojną. Bogatsi w doświadczenia dobrali zwarty zespół, w którym każdy uczestnik posiadał znajomość kajakarstwa i wspinaczki. Tym razem wyposażeni w odpowiedni sprzęt postawili na lekkość i zwiększoną mobilność; zdecydowani w roku 2009 skończyć to, co rok wcześniej zaczęli. Już po 1300 m od zejścia trafili na najcięższy odcinek na całym dwudziesto-kilometrowym odcinku.

061-darek-IMG_8377 075-darek-IMG_8532 093-IMG_4701

Karolina Sypniewska- Aqua Story- u źródeł nadwody-pierwsza taka Polska wyprawa do Wenezueli

Kwiecień 09, 2013  //  Kategoria: Aktualności, Goście

GOPR0400DSC_1029 DSC_1225 DSC_1444 DSC_0385 DSC_0785

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Aqua Story- u źródeł nadwody to opowieść o pierwszej polskiej wyprawie, która zdobyła najwyższy wodospad na świecie w niestandardowy sposób…najpierw 8 dni ciężkiego trekkingu w górach na wysokość ok.2500m n.p.m., potem 2 dni rappellingu (zjazdu na linach) z 1000m n.p.m. wzdłuż wodospadu Salto Angel aby na koniec spływ łodzią zamienić w jej pchanie…ze względu na brak wystarczającej ilości wody w rzece…

Wyprawa do Wenezueli pod patronatem National Geographic, TVP Bydgoszcz, Tvp Szczecin, Radio Koszalin i Radio Pik zakończyła się na początku kwietnia.

Ekipa w składzie Agnieszka Grudowska, Karolina Sypniewska i Piotr Sudoł opowiedzą jak przeżyć w totalnym odosobnieniu od świata posiadając wenezuelskich przewodników ze sporą ilością marihuany, jeden telefon satelitarny i wszechobecną dookoła wodę… Przeniesiemy Was w czasie!

TRANSOCEANIA EXPEDITION 2012 Adam Wiśniewski

Kwiecień 08, 2013  //  Kategoria: Goście

Adam Wiśniewski

 Rowerem przez Australię, Nową Zelandię i Tasmanię.

Razem z Małgorzatą Giaro i Małgorzatą Sędziwa planowali przejechanie rowerami trasy z północy Nowej Zelandii na południe, następnie z południa na Tasmanii na północ, oraz z Melbourne przez Adelaidę do Darwin, pokonanie australijskiego outback-u. w sumie 6000km.

Każdy marzy o bajecznej Nowej Zelandii, a Australia to dla nas kraina surferów i opery w Sydney. A kiedy pomyśli się o tym by przejechać antypody rowerami, to mogłoby się wydawać, że… właśnie, jak wyglądają antypody z siodełka roweru? TransOceania eXpedition 2012, to 6105km z Auckland do Darwin, przez Tasmanie i pierwszy polski przejazd rowerami z Port August do Darwin przez australijski Outback (3142km). W czasie 89 dni tej wyprawy poznaliśmy wielu niezwykłych ludzi, i zobaczyliśmy antypody z zupełnie innej perspektywy, nie takiej jak na pocztówkach czy folderach.

Raj na ziemi. Z tymi myślami zaczynaliśmy naszą przygodę. Dla całej trójki kolejne tygodnie rowerowej przygody, były niezwykłym przeżyciem, innym niż to możesz sobie wyobrazić. Żeby nie tracić czasu, przenieśmy się na chwilę w czasie. Cofnijmy do stycznia 2012 roku, kiedy zaczyna się ta przygoda.

DSC00661 DSC03336 DSC04143-kopia